Cześć Kochani!
Zacznę od tego, że długo mnie tu nie było (2 tygodnie) i stęskniłam się za blogowaniem :)
Dziękuję za wszystkie miłe słowa i w komentarzach i na mejlu, żebym wracała, jesteście kochani!! :)
A nie było mnie, bo choroba znów mnie rozłożyła do tego stopnia, że w lapa nie mogłam patrzeć.
I właściwie wciąż leżę, ale tylko z obolałym gardłem, więc postanowiłam że wracam na dobre tory :)
Ostatnio biednie z paczuszkami, ale od wczoraj piszę mejle i mam nadzieję, szybko zaczną się pojawiać :D
W końcu przyszła do mnie druga zgrzewka wygranego Tymbarka :D ( tym razem brzoskwinia pomarańcza, ostatnio jabłko mięta :P )
I nie zapomnieli również o bileciku, jak przy ostatniej przesyłce :)
Oraz przyszła również spóźniona smycz z Maxxxa :)
A tymczasem lecę poczytać co u Was ( a mam co nadrabiać :D )
A Wam wszystkim życzę udanej majówki, i lepszej niż ja, czyli na łóżku z chusteczkami :D
Pozdrawiam :)